Najczęstszą przyczyną dystansu społecznego i unikania kontaktu z osobami z niepełnosprawnościami wcale nie jest zła wola, ale... strach przed popełnieniem błędu lub urażeniem kogoś. Wiele osób obawia się kontaktu z osobą z niepełnosprawnością, ponieważ nie wie, jak się zachować, czy zaproponować pomoc albo jakich słów używać. Taka niepewność może prowadzić do unikania kontaktu, nadmiernej opiekuńczości albo zachowania, które – mimo dobrych intencji – może zostać odebrane jako protekcjonalne.
Savoir-vivre wobec osób z niepełnosprawnościami nie polega na znajomości skomplikowanych zasad ani na zachowywaniu się w szczególny sposób. Jego podstawą jest dokładnie to samo, co w każdej relacji międzyludzkiej: szacunek, uważność, naturalność i traktowanie drugiego człowieka jak równorzędnego partnera.
Zawsze zapytaj, zanim ruszysz z pomocą.
Widząc osobę z niepełnosprawnością, nie uszczęśliwiaj jej na siłę i nie naruszaj jej przestrzeni osobistej (np. nie łap za wózek, nie chwytaj za ramię). Podejdź i zapytaj: „Czy mogę w czymś pomóc?”. Jeśli usłyszysz „tak” – poproś o dokładną instrukcję, co masz zrobić. Jeśli usłyszysz „nie” – uszanuj to, to oznaka niezależności!
Mów bezpośrednio do osoby, nie do jej towarzysza.
Nawet jeśli osobie z niepełnosprawnością towarzyszy asystent, tłumacz języka migowego czy partner, Twój wzrok, uwaga i słowa muszą być skierowane na osobę, z którą rozmawiasz. Ignorowanie rozmówcy i mówienie o nim w trzeciej osobie (np. „czy on napije się kawy?”) jest głęboko raniące.
Stop infantylizacji – rozmawiasz z dorosłym.
Zwracanie się do dorosłej osoby z niepełnosprawnością pieszczotliwym tonem, używanie zdrobnień (jak do dziecka) lub mówienie wolniej i głośniej (bez wyraźnej potrzeby komunikacyjnej) to forma nieuświadomionej dyskryminacji. Dostosuj język do wieku rozmówcy, a nie do jego niepełnosprawności.
Szanuj przestrzeń osobistą.
Sprzęt wspomagający może być częścią osobistej przestrzeni człowieka. Dotyczy to między innymi wózka, kul, chodzika czy białej laski. Nie należy bez pozwolenia:opierać się o wózek, przesuwać go, chwytać za jego elementy, zabierać lub przestawiać kul, dotykać białej laski, prowadzić osoby za rękę bez zapytania.
Nagłe przesunięcie wózka może być dla jego użytkownika równie niekomfortowe, jak niespodziewane przesunięcie krzesła, na którym ktoś siedzi. W niektórych sytuacjach może być również niebezpieczne. Sprzęt wspomagający nie jest przedmiotem publicznym. Należy traktować go jako element osobistej przestrzeni użytkownika.
Bardzo częstym lękiem młodych ludzi jest używanie potocznych metafor i zwrotów językowych w obecności osób z niepełnosprawnością.
Czy wypada powiedzieć osobie niewidomej „Do widzenia” albo „Zobacz, jaka ładna pogoda”?
Czy wypada powiedzieć osobie na wózku „Idziemy na kawę”?
Odpowiedź brzmi: TAK!
Osoby z niepełnosprawnościami używają dokładnie tego samego języka co reszta społeczeństwa. Przesadne kontrolowanie każdego słowa i sztuczne zmienianie zwrotów (np. zamiana „do widzenia” na „do usłyszenia”) brzmi nienaturalnie i tylko potęguje dystans.
Osoby w pełni sprawne często gryzą się w język po wypowiedzeniu słów, wyrażeń czy zwrotów, których używa się potocznie w określonych sytuacjach i co do których sądzą, że mogą sprawiać przykrość osobom z niepełnosprawnościami. Zaczynają więc gwałtownie się kajać i przepraszać za np. powiedzenie „do zobaczenia” przy osobie niewidzącej, czy „chodźmy” do osoby z niepełnosprawnością ruchową, poruszającej się na wózku. Tymczasem takie przepraszanie nie ma sensu i jest bardziej nie na miejscu, niż powiedzenie „no to idziemy” w obecności osoby, która np. nie ma nóg. To właśnie przepraszanie jest bardziej nieeleganckie, gdyż przypomina osobie z niepełnosprawnością o tej niepełnosprawności i zwraca na nią uwagę. Nie jest oczywiście tak, że osoba z niepełnosprawnością jest w stanie o niej zapomnieć. Oczywiście jest to niemożliwe. Ma ona nieustającą świadomość swojej niepełnosprawności. I dlatego właśnie nie chce, aby jej o niej przypominać.
Spokojnie więc można używać potocznych zwrotów odnoszących się do ruchu czy widzenia w obecności osób z niepełnosprawnościami w tym zakresie. Oczywiście nie należy ich też nadużywać. Jeśli zauważymy, że zdarzyło się nam wypowiedzieć słowo, które mogło urazić osobę z niepełnosprawnością, przemilczmy to i starajmy się bardziej kontrolować, by kolejny raz nie popełnić tej samej gafy
Różne wyzwania zdrowotne wymagają nieco innego wyczucia przestrzeni i komunikacji. Oto krótki przewodnik, jak zachować się w konkretnych przypadkach:
A. Osoby poruszające się na wózkach inwalidzkich
Wózek to strefa prywatna: Traktuj wózek inwalidzki jak integralną część ciała i przestrzeni osobistej człowieka. Nigdy się o niego nie opieraj, nie wieszaj na nim swojej torby i nie popychaj go bez wyraźnej prośby.
Zrównaj poziom oczu: Jeśli planujesz dłuższą rozmowę (wystarczy kilka minut), postaraj się usiąść na krześle lub kucnąć. Stanie nad osobą na wózku zmusza ją do ciągłego zadzierania głowy, co jest fizycznie męczące i stawia Cię w pozycji dominującej.
Zwracaj uwagę na przeszkody: Idąc z kimś na spacer, podświadomie skanuj drogę – wysokie krawężniki, progi czy brak podjazdów to dla wózka bariery, które warto wspólnie ominąć.
B. Osoby niewidome i słabowidzące
Przedstaw się głosem: Podchodząc do osoby niewidomej, zawsze przywitaj się na głos i powiedz, kim jesteś (np. „Cześć, z tej strony Magda”). Nie zakładaj, że pozna Cię np. po krokach.
Uprzedzaj, kiedy odchodzisz: Zanim odejdziesz od rozmówcy, powiedz mu o tym wyraźnie (np. „Muszę na chwilę odejść do kasy”). Nie ma nic bardziej niezręcznego niż sytuacja, w której osoba niewidoma kontynuuje wypowiedź do pustej przestrzeni.
Bądź przewodnikiem, a nie holownikiem: Jeśli osoba niewidoma poprosi Cię o pomoc w przejściu, zaoferuj jej swoje ramię (zgięte w łokciu), aby mogła Cię lekko chwycić. Nie chwytaj jej za rękę i nie ciągnij za sobą. Idź pół kroku przed nią i uprzedzaj o stopniach czy zakrętach (np. „za trzy kroki stopień w dół”).
Pies przewodnik jest w pracy: Widząc osobę z psem asystującym, pod żadnym pozorem nie kucaj do niego, nie ciamkaj, nie głaszcz go i nie dokarmiaj. Ten pies odpowiada za bezpieczeństwo i życie swojego właściciela – rozpraszanie go może doprowadzić do wypadku.
C. Osoby głuche i słabosłyszące
Zapewnij widoczność twarzy: Podczas rozmowy zawsze patrz bezpośrednio na twarz rozmówcy. Wiele osób niedosłyszących lub głuchych wspomaga się czytaniem z ruchu warg. Nie zasłaniaj ust dłonią, nie żuj gumy i nie odwracaj głowy w bok podczas mówienia.
Mów naturalnie, nie krzycz: Krzyk zniekształca mimikę twarzy i układ ust, co utrudnia odczytanie słów. Mów wyraźnie, w normalnym, spokojnym tempie.
Wykorzystaj technologię i pismo: Jeśli barierą jest brak znajomości Polskiego Języka Migowego (PJM), a komunikat jest złożony, nie bój się sięgnąć po smartfona i zapisać zdanie w notatniku lub użyć tradycyjnej kartki i długopisu. To żaden wstyd – to dowód na to, że zależy Ci na porozumieniu!
moveremontes@gmail.com